LISTA MOICH ULUBIONYCH MATERIAŁÓW ARTYSTYCZNYCH OSTATNIEGO ROKU – Gabi @doodletraffic

To był dla mnie bardzo owocny rok pod względem eksperymentów z nowymi mediami. Uważam, że rozwijanie się w różnych kierunkach pozwala na szybszą i efektywniejszą naukę. Rysunek pomaga rozwinąć umiejętności niezbędne w malarstwie, kolor uwrażliwia na obserwację światła, malarstwo olejne pomogło mi rozwijać się w sztuce cyfrowej nawet bez stosowania warstw, a ograniczona paleta farb pomogła mi w nauce mieszania i łączenia barw. Myślę, że bardzo często ograniczenia wynikające z użycia danego medium prowokują do znajdowania ciekawych rozwiązań powstałych problemów. Często łapię się też na tym, że próbuję używać nowego materiału w sposób znany mi z innego medium. Na przykład nie wiedząc jak mieszać ze sobą gwasz, tworzyłam kreskowanie, jakie stosuję w rysunkach ołówkiem. Takie “pomyłki” mogą często prowadzić do nowych, świeżych rozwiązań, a nawet do decyzji o kontynuowaniu ich i stworzenia własnego stylu.

Poniżej przedstawiam listę produktów, które w minionym roku były dla mnie źródłem największej frajdy i rozwoju artystycznego:

  1. SZKICOWNIK TALENS ART CREATION – linia szkicowników, których używam od marca zeszłego roku. Posiadam już kilka w różnych rozmiarach i kolorach. Jeden z nich zapełniłam w całości. Szkicowniki Talens Art Creation uważam za niezwykle uniwersalne. Używałam ich do szkiców ołówkiem, tuszem, kredkami, pisakami, gwaszem, akwarelami oraz mieszania wszystkich tych mediów. Papier jest gładki i ma kolor złamanej bieli. Ma też odpowiednią gramaturę, dzięki, której większość materiałów nie przenika na drugą stronę (nie licząc markerów alkoholowych ale one rządzą się swoimi prawami). Szkicowniki z tej linii występują w różnych rozmiarach więc każdy może znaleźć coś dla siebie. Ja najbardziej lubię format A5, który mogę zabrać ze sobą praktycznie wszędzie.
Talens Art Creation
  1. PRISMACOLOR PREMIER SOFT CORE – kredki, w których zakochałam się od pierwszego użycia dzięki ich niesamowitej miękkości i żywej palecie kolorów. Mam zestaw 48 kolorów, ale już zdążyłam dokupić kilka najczęściej używanych odcieni. Na szczęście nie ma z tym problemu, bo kredki występują zarówno w zestawach, jak i pojedynczo.
  1. FABER CASTELL POLYCHROMOS – kredki, których zaczęłam używać niedawno. Mają piękne, nieco bardziej pastelowe odcienie i są trochę twardsze niż Prismacolor, ale pozwala to na tworzenie bardziej szczegółowych prac.
    *Więcej o kredkach Prismacolor i Polychromos możecie przeczytać tutaj.
  1. HOLBEIN ACRYLA GOUACHE – farby o niesamowitej pigmentacji, przepięknej palecie kolorystycznej i bardzo wysokim kryciu. Używam ich zarówno do malowania, jak i mieszania z innymi mediami – np. akwarelami czy kredkami. Podczas pracy zachowują się jak kryjąca farba wodna, ale po wyschnięciu są całkowicie wodoodporne!

    *Więcej o moich doświadczeniach z gwaszami akrylowymi możecie przeczytać tutaj.
  1. HOLBEIN ARTISTS’ WATERCOLOR W TUBKACH – farby akwarelowe marki Holbein, których ze względu na ich wysokie napigmentowanie, używam jak połączenie akwareli i gwaszu. Kiedy dodaję do nich bardzo małą ilość wody stają się bowiem znacznie bardziej kryjące niż zwykłe akwarele. Posiadam zestaw 12 kolorów w moich ulubionych, pastelowych odcieniach, ale marka Holbein oferuje gamę 108 odcieni farb dostępnych w tubkach 5 ml oraz w półkostkach.
  1. BLOKI PAPERCONCEPT – bloki artystyczne o różnym przeznaczeniu, wykonane z bezkwasowych, wysokiej jakości papierów produkowanych we włoskiej papierni. Możecie przebierać w blokach do rysunku, szkicowania, technik mieszanych, akwareli oraz bristolu. Najbardziej lubię blok do technik mieszanych (oczywiście), ale często używam też tego do szkicowania. Jego papier jest nieco cieńszy, ma ładny kolor kości słoniowej i świetnie sprawdza się do szybkich, niezobowiązujących szkiców ołówkiem lub węglem. Każdy z bloków został zaprojektowany i wyprodukowany w Polsce.

    *Więcej o blokach PC pisałam tutaj.
  1. FARBY OLEJNE WINTON WINSOR AND NEWTON – to wysokiej jakości farby olejne, o których istnieniu dowiedziałam się z warsztatów z Szymonem Chwaliszem przeprowadzanych na Instagramie PaperConcept. Warsztaty odczarowały dla mnie farby olejne, które dotąd kojarzyłam z mocnym zapachem terpentyny i możliwością wystąpienia alergii czy bólów głowy. W tym roku stworzyłam pierwszy portret farbami olejnymi i jest to jedna z moich ulubionych prac.
  1. BLOK DO FARB OLEJNYCH WINSOR & NEWTON – to produkt, który dodatkowo pomógł mi w przełamaniu oporów wobec farb olejnych. Podobrazia działają na mnie nieco onieśmielająco, a taki blok traktuję jak szkicownik – niezobowiązująco, lekko i szkicowo. Jednocześnie muszę uznać jego świetną jakość – papier ma doskonałą fakturę, odpowiednią grubość, a także nie wygina się i nie marszczy pod wpływem nałożonych mediów.
  1. DEKORACYJNE TAŚMY “MT” (Masking Tape) – Lubiłam używać “washi tapes”, ale dopiero ten konkretny produkt doceniłam za wysoką jakość i zaczęłam je niemal kolekcjonować. MT to taśmy produkowane w Japonii, jedyne oryginalne taśmy papierowe typu washi. Mają piękne kolory i wzory, są wodoodporne, świetnie przywierają do różnych nawierzchni, ale również łatwo je usunąć bez powodowania uszkodzeń. Uwielbiam używać ich do maskowania równych krawędzi podczas malowania, ale także do wklejania rysunków lub inspiracji do mojego szkicownika.
  1. KOLOROWE TUSZE OD WINSOR AND NEWTON – kolorowe tusze są dla mnie niesamowitym odkryciem, bo idealnie łączą moją pasję do rysunku i malarstwa. Uwielbiam precyzję linii, jaką można uzyskać za pomocą stalówek i żywe kolory, które świetnie współgrają z innymi mediami – np. gdy dodaję kolorowe kontury do szkiców akwarelami, aby dodać im wyrazistości.

Gabi @doodletrafic

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.