Grzechy początkujących twórców

DSC_5436

Witajcie!
Minął dokładnie rok od napisania mojego „Poradnika początkującego scrapera” (o rany, już rok!). Dziękuję za wszystkie pozytywne głosy jakie otrzymałam po jego publikacji. Bardzo się cieszę, że mój artykuł był dla Was pomocny. Dziś w ramach kontynuacji przygotowałam artykuł o błędach, jakie popełniają początkujący twórcy. Nie, nie mam zamiaru wskazywać palcem technicznych potknięć, bo gusta są różne i początki każdego z nas były naznaczone mniejszymi lub większymi błędami związanymi z techniką, skupię się bardziej na ogólnym podejściu do tematu tworzenia i zasad, jakich według mnie każdy kto tworzy powinien przestrzegać.

Zapraszam na mój subiektywny przegląd błędów początkujących twórców.

1. Nadmiar lub brak dodatków.
Boom na wyroby rękodzielnicze sprawia, że w tej chwili mamy właściwie nieograniczony dostęp do wszelkiego rodzaju dodatków, ale nie muszą one wszystkie jednocześnie znaleźć się na pracy. Nadmiar faktur, kolorów, dodatków nie wygląda dobrze. Przeładowane prace nie wyglądają estetycznie i elegancko. Jestem zdania, że tworzenie bogato zdobionych prac należy zostawić bardziej zaawansowanym i doświadczonym twórcom, którzy umieją odpowiednio dobrać dodatki.
Podobnie w sytuacji odwrotnej – kiedy rezygnujemy w ogóle z dodatków. Istnieje w rękodziele styl Clean & Simple, ale wbrew pozorom nie jest on prosty. Charakteryzuje się on rezygnacją z dużej ilości ozdób, w pracy dominuje prostota i minimalizm, który powinien jednak posiadać jasny, klarowny przekaz. I właśnie ten przekaz stanowi clou. Nie wystarczy przyklejenie kwiatka na środku pustej kartki byśmy mogli mówić o tworzeniu w tym stylu. Początkujący rzadko kiedy są w stanie uchwycić jego istotę. Zaczynając przygodę z rękodziełem należy zachować umiar, ale też nie przesadzać w druga stronę.

2. Przekonanie, że tworzenie nie kosztuje.
Przekłada się to w linii prostej na estetykę naszych prac. Nie da się stworzyć estetycznej pracy bez użycia specjalistycznych narzędzi i dodatków. Nie da się – piszę to z pełnym przekonaniem. Jeśli myślimy poważnie o tworzeniu, musimy zainwestować. Nie mam tu na myśli kupowania wszystkich dostępnych na rynku przydasi, ale istnieje pewne must have, inne dla każdej dziedziny rękodzieła, bez którego się nie obejdziemy. W scrapbookingu jest to np. gilotyna lub trymer. Nie przytniemy papieru równo nożyczkami, choćbyśmy nie wiem jak się starali. Oczywiście możemy początkowo szukać zamienników typu nożyk do tapet i linijka, ale na dłuższą metę to nie wystarczy. Dobrej jakości papier i dodatki również wpływają na wygląd naszej pracy i jej końcową wartość, jeśli myślimy o rękodziele jako o źródle zarobkowania. Kiedy czytam opinie, że rękodzieło można tworzyć z tego co mamy pod ręką uśmiecham się. Kiedy zaczynamy lub kiedy dany element ma służyć jako dodatek – może wystarczy, ale im dalej w las… Tworzenie kosztuje i to niemało.

3. Powtarzalność, tworzenie w jednym schemacie.
Nie wypracujemy własnego stylu, jeśli nie będziemy próbować tworzyć w różnych stylach. Aby przekonać się, w czym czujemy się najlepiej, musimy próbować. Czasami, kiedy przeglądam w sieci różne blogi, mam wrażenie, że oglądam jedną i tę samą prace w różnych wersjach kolorystycznych. Dla odbiorców naszego bloga i potencjalnych klientów jest to nieciekawe. Nie przyciągniemy uwagi czytelników, jeśli wszystkie nasze prace będą do siebie podobne. Czym innym jest własny, wypracowany, rozpoznawalny styl, a czym innym powtarzalność i tworzenie według utartych schematów.

4. Oczekiwanie podpowiedzi i gotowych rozwiązań.
Mówią, że kto pyta nie błądzi. Owszem, ale od jakiegoś czasu obserwuję trend wypytywania o wszystko, nawet o pomysły na stworzenie jakiejś pracy. Początkujący twórcy nie szukają sami odpowiedzi, chcą dostać gotowe rozwiązanie. Nie tędy droga. Rękodzieło to nie wiedza tajemna, poświęcając trochę czasu znajdziemy odpowiedzi na wszystkie nurtujące nas pytania. Internet jest pełen artykułów, tutoriali, filmów prezentujących produkty lub powstawanie pracy krok po kroku. Nie wymagajmy, aby inni, bardziej doświadczeni dzielili się za każdym razem wiedzą, którą zdobywali latami uczestnicząc w warsztatach, kursach czy godzinami przeszukując internet. A pytania o pomysły w przypadku barku weny uważam za wyjątkowo nie na miejscu. Jeśli poważnie podchodzisz do tworzenia, poświęć trochę czasu na samodzielne zdobycie wiedzy na jego temat. Pytaj, ale dopiero wtedy, kiedy nie znajdziesz nigdzie odpowiedzi. Czytaj blogi, oglądaj zdjęcia, próbuj – na własnych błędach uczymy się najlepiej, a wiedza, którą zdobywa się samodzielnie najdłużej zostaje w głowie.

5. Nieodpowiednia prezentacja pracy.
Jeśli tworzymy tylko dla swojej przyjemności, możemy prace trzymać w szufladzie. Jednak popularność wielu blogów czy for internetowych pokazuje cos innego – chcemy chwalić się swoimi pracami. Bierzemy udział w konkursach, wyzwaniach, zgłaszamy swojej kandydatury do design teamów. Zadbajmy o odpowiednią prezentację naszych prac. Założenie bloga procentuje. Dbajmy, aby blog był czytelny, przejrzysty a zdjęcia stworzonych prac dobrej jakości. Dbajmy o regularność wpisów. Traktujmy naszych potencjalnych czytelników z szacunkiem.

6. Kopiowanie.
Największy grzech, nie tylko początkujących twórców.  Możemy podziwiać innych, możemy szukać u nich inspiracji, ale nie kopiujmy ich prac. Zrobienie kartki w identycznym układzie jak ta znaleziona w sieci, ale w innych kolorach, to kopia. Wykorzystanie jakiegoś elementu charakterystycznego dla innego twórcy to kopia. Skopiowanie zdjęcia z innego bloga bez wiedzy jego właściciela to kradzież. Inspirujmy się, ale szukajmy w tym własnego stylu. Jeśli chcemy wykorzystać czyjś pomysł zapytajmy o zgodę i podajmy źródło inspiracji. Szanujmy pracę innych i swoją.

Ciekawa jestem co myślicie o wymienionych przeze mnie błędach?
A może chcielibyście dodać coś do listy? Chętnie przeczytam o tym w komentarzu.
A póki co serdecznie Was pozdrawiam i do zobaczenia w kolejnym wpisie!

 anna_w_thumb2

8 komentarzy

  • Brawo trafione w sedno! Zgadzam się z każyn zdaniem. Szczególnie z tym, że tworzenie kosztuje. Ludzie zapominają o jednym, że aby na czymś zarabiać, a zarobić na rękodziele jest cieżko, trzeba zainwestować w sprzęt, materiał i siebie, w wiele godzin prób, ćwiczeń i dochodzenia do perfekcji. Brawo dla Autorki tekstu !

  • Bardzo fajny artykuł :) ale najlepszy pkt 4 !! wreszcie ktoś to napisał ! :)))))))) obserwuje różne fora i grupy i niestety ale to jest nagminne :( wiele osób idzie po najmniejszej linii oporu jakby wujka google nie było ;)

  • Tekst dobry ale ja bym na pierwszym miejscu postawiła jednak brak staranności – wyciekającego kleju czy odbić brudnych paluchów nie można zwalić na “taki styl”, tym bardziej jest to ważne w stylu C&S, który pod tym względem nie wybacza nawet najdrobniejszych potknięć i z tego powodu jest taki trudny i wymagający. Jeżeli chodzi o punkt drugi to zgadzam się połowicznie – bardzo ważne są podstawowe narzędzia ale tak poza tym nie potrzeba wielkich nakładów finansowych zwłaszcza do wspomnianego stylu C&S – papiery możemy zrobić sami za pomocą stempli lub mediów, samodzielnie wykonać papier czerpany, kwiatki, koperty, bazy do kartek itd i nie chodzi tu o kupowanie rzeczy gorszej jakości ale o wybieranie prostszych – choć wymagających większego nakładu pracy produktów – np. papier wizytówkowy zamiast scrapowego itp. Podobnie z biżuterią – połowę drogich półfabrykatów możemy wykonać samodzielnie i nie będą one odbiegały jakościowo od kupnych a podkreślą nasz styl. Ostatnie co mam do dodania to kwestia zdjęć – na prawdę nie potrzeba ani drogiego aparatu ani płatnych programów graficznych by uzyskać ładne zdjęcia prac – bardzo dużo daje porządek, dobrze dobrane tło i oświetlenie, niestety wielu początkujących blogerów nie zdaje sobie sprawy, że ładne zdjęcia stanowią połowę sukcesu

  • Bardzo dziękuję za obszerny komentarz. Brak staranności jak najbardziej warto dopisać do listy grzechów. Jeśli chodzi o punkt drugi, to o umiarze w zakupach i oszczędzaniu pisałam w pierwszym artykule, podobnie o tym, że wiele dodatków możemy zrobic sami. Nie zmienia to jednak faktu, że scrapbooking jest hobby kosztownym. Nawet w podanych przez Panią przykładach – do samodzielnego zrobienia papierów potrzebujemy stempli i mediów, które też musimy kupić, wykonanie papieru czerpanego nie jest proste i bardzo czasochłonne, a papieru do scrapbookingu nie zastąpimy w 100% papierem wizytówkowym, itd. Warto szukać tańszych i efektownych rozwiązań, ale nie jesteśmy w stanie w 100% wyeliminować przydasiowych zakupów. Zwłaszcza, kiedy nasze hobby jest źródłem naszego zarobkowania, a wymagania klientów oraz konkurencja wymuszają pewien poziom tworzenia. Pozdrawiam serdecznie!

  • Jestem pełen uznania i chylę czoła autorce artykułu. Pani Aniu naprawdę ogromne gratulacje podjętego tematu i tak jasno wyjaśnionych błędów.
    Wszystko opisane przez Panią ma autentyczny wymiar i po przeczytaniu tego artykułu otworzyło mi oczy na dotychczas nie dostrzeganą prawdę, że tak się dzieje.. Często powtarzane niemal identyczne prace, kopiowane i co najgorsze przypisywane sobie prace, wykończenie często oddane na tak zwane “odwal się”, brak estetyki wykonywanych prac, zdjęcia robione bez jakiejkolwiek przemyślanej strategii często ciemne i nie wyraźne… Wszystko jak najbardziej pasuje i znakomicie odzwierciedla popełniane grzechy młodych twórców..
    Mnie np zaskakuje jeszcze jedno.. ZAWYŻONA CENA! I nie umiem sobie wytłumaczyć jak można za minimalny wkład pracy, całkowicie skopiowany styl z internetu nie autorstwa swojego oraz sposób wykonania na poziomie dziecka w przedszkolu tak wysoko wyceniać..? Nie chciałbym nikogo urazić w żaden sposób, to nie w mojej gestii, ale patrząc przez pryzmat, że sam wykonuje rożnego rodzaju prace (może bardzie florystyczne ale moje!!) i wiem ile mnie to kosztuje czasu i wysiłku, a przecież materiał nie jest też tani, widząc takie powtarzające się prace w cenach dosłownie z kosmosu – trochę mnie to przeraża… I śmiem stwierdzić, że nie tylko mnie.

    Jeszcze raz serdecznie gratuluję Pani Aniu tak trafionego i przejrzystego artykułu:) Cieszę się, że właśnie na ten artykuł trafiłem bo uświadomił mnie, że takie rzeczy mają realny byt:))

    Pozdrawiam z Uśmiechem:)

  • Dziękuję, bardzo się cieszę, że tekst się Panu podoba :) Pozdrawiam serdecznie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.