Bombkowe tajemnice

IMG_7902Dziś spróbuję zarazić Was moją miłością do ozdabiania bombek, a przy okazji zdradzę wam kilka tajemnic mojego warsztatu.
Jesteście ciekawi w jaki sposób osiągnąć taki efekt? Zapraszam :)

Od bombek zaczęła się moja przygoda z decoupagem i ozdabianie ich sprawia mi największą frajdę. Lubię jak moja choinka ubrana jest w ozdoby, które sama lub z moimi dziećmi stworzyliśmy. Dla każdej rzeczy szukamy odpowiedniego miejsca, a potem podziwiamy ze wszystkich stron takie wystrojone kolorowe drzewko.
Bombki lubię ozdabiać też dlatego, że mogę pozwolić sobie na błyskotki i ozdoby, których nie używam w innych pracach. Może zaprezentowane prace nie są jakoś szaleńczo błyszczące, ale chciałam też pokazać w jaki sposób używać preparatów do spękań w pracy z bombkami, a do spękań jakoś mi błyskotki nie pasują.

Jednym z pierwszych preparatów jakie zakupiłam jak zainteresowałam się decoupagem był preparat do spękań jednoskładnikowych. Myślę, że większość z was też tak zrobiła. Właściwie nie miałam pomysłu na jego użycie, bo niespecjalnie podoba mi się jego efekt, ale… właśnie na bombkach wygląda świetnie, szczególnie w stylu rustykalnym.
Preparat do spękań można nakładać pędzlem lub gąbką. Gdy nakładamy go pędzlem spękania będą grubsze, gdy gąbką – drobniejsze.

IMG_7848

A teraz opowiem, jak zrobiłam te bombki z widoczkami krok po kroku.
1. Najpierw pomalowałam akrylową bazę w środku lakierem z brokatem. Sprawia on, że bombka połyskuje pięknie w światełkach choinkowych.
2. Następnie z papieru ryżowego “wydarłam” wybrany obrazek i przykleiłam od środka klejem do decoupage.
3. Po wyschnięciu całość od środka pokryłam preparatem do spękań jednoskładnikowych.
4. Gdy preparat wysechł pomalowałam kremową farbą, aby spękania były bardziej wyraźne można podsuszyć suszarką lub nagrzewnicą. Mój sekret tkwi w tym, że nakładam farbę dość szybko wyłącznie gąbką. Tylko wtedy można osiągnąć tzw. efekt kalafiorków.
5. Na koniec pomalowałam od środka metaliczną farbą w kontrastowym kolorze.
6. To samo zrobiłam z drugą połówką. Połączenie dwóch połówek zakleiłam taśmą dwustronną i posypałam brokatem.

IMG_7893

IMG_7878

IMG_7873

IMG_7857

Kolejne bombki ozdobione są spękaniami dwuskładnikowymi. Te są troszkę trudniejsze do wykonania i co należy pamiętać – preparaty do spękań dwuskładnikowych nie lubią się z akrylowymi lakierami i farbami. Prezentowane bombki ozdabiane są na zewnątrz i lakierowane na połysk, ale można spękania dwuskładnikowe wykonywać również od środka, tylko należy dokładnie zmyć step 2 lub zabezpieczyć lakierem innym niż wodny. Jak zrobić takie bombki – krok po kroku:
1. Bazę należy pomalować podkładem, a następnie farbą. Właściwie nie używam czysto białej farby, nawet do białej farby zawsze dodaje odrobinę kremowej.
2. Następnie naklejam wycięty motyw, tu wykorzystałam serwetki, ale może być też papier ryżowy. Tajemnica tkwi w tym, aby motyw był przyklejony możliwie najbardziej gładko, a więc papier ryżowy pokrywam kilkukrotnie klejem. Po dwóch warstwach szlifuję i lakieruje jeszcze 2 razy. Serwetki raczej przyklejam na sucho, czyli smaruję bazę niezastąpionym klejem do serwetek Stamperii, a następnie na sucho wklepuję serwetkę palcem, wcieram kostką introligatorską i zabezpieczam klejem do decoupagu, 2-3 warstwy. Szlifuję papierem ściernym.
3. Tak przygotowaną bombkę pokrywam preparatem do spękań dwuskładnikowych. Najpierw nakładam step 1, kilka warstw, w zależności od tego jak duże chcecie uzyskać spękania. Każda warstwa musi przeschnąć. Na tych bombkach nałożyłam 5 warstw step 1.
4. Następnie nakładam step 2, jedną warstwę. Najlepiej robić to w słoneczny dzień, wtedy spękania wychodzą duże i ładne. Raczej nie podsuszam, pozwalam, aby preparat zrobił swoje.
5. Następnie wcieram pastę postarzającą, bitum, porporinę lub inny preparat do wypełniania spękań. Czekam kilkanaście minut i spłukuję step 2 letnią wodą nie dotykając przedmiotu. Pozwalam, aby step 2  swobodnie spłynął. Pozostawiam do wyschnięcia.
6. Pomimo, że ja właściwie zawsze spłukuję step 2, to jednak dla pewności zabezpieczam fiksatywą, albo lakieruję jedną warstwą lakieru rozpuszczalnikowego. Potem można już lakierować lakierem wodnym. Aby osiągnąć taki efekt, myślę, że 8-10 warstw lakieru to minimum. Co 3 warstwy szlifowanie. Najpierw papierem ściernym na sucho, a na koniec papierem wodnym na mokro.

IMG_0907
IMG_0906
A na koniec ostatni mój sekret. Jak w prosty i efektowny sposób ozdobić tył bombki?

IMG_0911
Na pokrytą podkładem bazę naklejam wycięty z serwetki motyw gwiazdki. Następnie za pomocą konturówki podkreślam motyw, maluje całość prawie białą farbą i podkreślam pastą postarzającą w kolorze złota. Szybko i efektownie.

Mam nadzieje, że zachęciłam was do bombkowego szaleństwa, a moje wskazówki będą wam pomocne :)

Ze sklepu PaperConcept użyłam:
bombka medalion
– lakier z brokatem

pasta postarzająca Pentart w kolorze złota
– papier ryżowy z widoczkami R994 i R997
klej do decupage
klej do serwetek Stamperia
farby Renesans biel i biel antyczna
farba metaliczna
preparat do spękań jednoskładnikowych
preparat do spękań dwuskładnikowy
lakier rozpuszczalnikowy
taśma dwustronna
brokat

Pozdrawiam serdecznie
joanna_p_thumb

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.