When we first met…

Dzień dobry!
Na pewno domyślacie się, że mam na myśli nową kolekcje papierów Piątek Trzynastego :)
Oj, poniosło mnie tym razem…
Kiedy już przebrnęłam przez tak nielubiane przeze mnie wycinanie, kartki same się robiły :) Pocięłam prawie cały duży bloczek, z którego powstało sporo kartek i album. Zatrzymam je na różne, awaryjne okazje. Tak piękne papiery i fantastyczne elementy do wycinania nie wymagają już żadnych dodatków.
Miałam naprawdę niesamowitą przyjemność. z tworzenia z tej kolekcji, a efekty możecie zobaczyć poniżej :)

Życzę Wam radości z tworzenia i zapraszam na kolejne posty :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.