Wieszadełko

Powstało pod wpływem chwili,ni to wianek,ni to łapacz snów.
z miłości do szarości…i do wstążek,których w sklepie Paper Concept jest od groma.
Nie miałam pod ręką drewnianej obręczy tamborka,więc za bazę posłużyła styropianowa oponka.
Całość dopełniły pomponiki i perełki zawiązane na tasiemkach.
Takie wieszadełko,do salonu,pokoju dziecięcego lub nad łóżko.
Czy u Was też powstają takie rzeczy pod wpływem chwili?czy wszystko jest zaplanowane i przemyślane?
Powiem Wam szczerze,że te spontaniczne twory zawsze podobają mi się najbardziej i mam do nich wielki sentyment.Zazwyczaj potem są prezentem dla przyjaciół i najbliższych.
Pozdrawiam
wasza Basia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.