Przydałaby się jakaś korona…

Witajcie!


Karnawałowe szaleństwa trwają.
Pewnie czasami macie problem,
może nie ze strojem, ale z jego wykończeniem.
Przebierając swoją córkę na bal, bardzo często padały słowa:
“Przydałaby się jakaś korona”.
O ile był jeszcze czas na wykonanie,
to z materiałami robił się problem.
Dlatego pomyślałam, że podrzucę Wam kilka pomysłów.
Wykonanie jest dziecinnie proste a materiały dostępne.

 

 

Pierwszą z nich wykonałam wykorzystując rolkę po papierze toaletowym. Najpierw narysowałam sobie na niej kształt korony, a potem wycięłam nożyczkami to, co niepotrzebne. Wnętrze pomalowałam białą farbą akrylową. A na zewnętrzną powierzchnię położyłam dwie warstwy metalicznej farby akrylowej. Wykończyłam ją samoprzylepnymi kryształkami. Teraz wystarczy jedynie zrobić przeciwległe dziurki na dole korony i przewlec przez nie gumkę.
Drugą zrobiłam z kilkucentymetrowego paska koronki, który usztywniłam rozcieńczonym wodą klejem, nakładając go, zanim wyschnie, na szklaną butelkę, by nadać mu odpowiedni kształt. Wysuszony pasek skleiłam klejem na gorąco. Dekorowanie to już sama przyjemność, bo materiałów do ozdabiania w naszym sklepie jest mnóstwo. Ja użyłam farb i brokatów w spayu.

A to spis materiałów ze sklepu, których użyłam:

miedziana farba akrylowa,
złota farba akrylowa,
biała farba akrylowa,
nożyczki,
pędzelek,
ołówek,
kryształki samoprzylepne,
koronka bawełniana biała,
koronka bawełniana kremowa,
srebrna farba w sprayu,
złota farba w sprayu,
brokat w sprayu multicolor,
brokat w sprayu złoty,
klej magic,
wkłady klejowe,
pistolet na klej

 

 

magdalena_j_thumb

Wspaniałego karnawału!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.